facebook_page_plugin
iframe

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Strona w przygotowaniu ...

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Błogosławiona Marianna Biernacka patronka teściowych.

Przykład naszej błogosławionej diecezjanki sprawia, że widzimy w niej przede wszystkim patronkę teściowych. Nie ograniczamy jej szczególnej roli, jako błogosławionej. Doskonale wypełnia ona rolę pośredniczki także w innych funkcjach życia rodzinnego. Widzimy ją także, jako patronkę wdów, synowych a także rodzin. Ona zawsze broniła zdrowych relacji małżeńskich oraz rodzinnych. To bardzo ważne szczególnie dzisiaj, kiedy małżeństwo i rodzina przeżywają głęboki kryzys, kiedy atakowane jest samo pojęcie małżeństwa, jako związku kobiety i mężczyzny, jego trwałość, nierozerwalność i cele.

Wzywajcie jej wstawiennictwa, aby relacje w rodzinach między osobami starszymi a młodszymi, między synową a teściową, stawały się dobre, piękne i przyjazne. Wzywajcie jej pomocy w tworzeniu dobrych relacji międzypokoleniowych oraz tego, co w tych relacjach powinno być na pierwszym miejscu.

Dlatego też podobnie jak w latach ubiegłych, 2 sierpnia br. w święto Matki Bożej Anielskiej, zapraszam rodziny naszej diecezji, a zwłaszcza teściowe, wdowy i synowe, do sanktuarium Matki Bożej Bazylianki w Lipsku nad Biebrzą, aby za wstawiennictwem bł. Marianny modlić się do Pana Boga w tych intencjach. Niech wspólna modlitwa nas wszystkich skłoni jeszcze bardziej do refleksji nad wielkością powołania w życiu rodzinnym.

Niech modlitewnik dla teściowych „Ja pójdę za nią” wydany staraniem Caritas Diecezji Ełckiej przybliży duchowość błogosławionej i pomoże w zanoszeniu modlitw do Boga. Dzisiaj bł. Marianna Biernacka, męczennica, woła o naszą świętość i jako świadek wiary woła o nasze świadectwo wiary. Ona uczy nas odważnego kroczenia za Chrystusem i miłości bliźniego, aż do oddania za niego życia. (…)

(Z Listu pasterskiego ks. bp Jerzego Mazura, biskupa ełckiego z okazji 70. rocznicy śmierci bł. Marianny Biernackiej)

 

Błogosławiona Marianna Biernacka uczy nas szacunku do życia poczętego.

Postawa bł. Marianny Biernackiej przypomina, że Bóg powierzył człowiekowi, a w sposób szczególny kobiecie, troskę o życie człowieka i jego godność. Jej świadectwo życia i ofiarnej śmierci uczy obrony życia każdego człowieka, od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Dołącza ona do tych wszystkich świętych kobiet, które w szlachetny i zgodny z Bożym zamysłem sposób, budowały i nadal budują cywilizację życia oraz miłości.

Przykład kobiety całkowicie oddanej życiu jest niezwykle ważny w czasach współczesnych, gdy niektóre prądy myślowe próbują nakłonić ludzi, aby postrzegali macierzyństwo wyłącznie jako ograniczenie narzucone kobiecie, a posiadanie dzieci, jako zagrożenie dla rodziców, ich finansów, kariery czy wygody. Dlatego też gorąco zachęcam do wielkiej modlitwy o życie za wstawiennictwem bł. Marianny. Żywimy głęboką nadzieję, że wstawia się ona u Pana Boga szczególnie w intencji życia nienarodzonych. Wielu przecież widzi w niej patronkę dzieci nienarodzonych oraz ich matek.

Do niej zwracają się w modlitwie o pomoc także małżeństwa pragnące potomstwa. Niech do niej uciekają się obrońcy życia w naszej diecezji i Ojczyźnie, zawierzając jej wstawiennictwu wszelkie inicjatywy, mające na celu ratowanie życia dzieci poczętych. Jako wotum wdzięczności za jej życie i heroiczny czyn oddania życia za synową w stanie błogosławionym pragniemy nazwać jej imieniem i oddać w jej opiekę nowo powstający Dom Samotnej Matki w Ełku. Dom ten budowany przez Caritas Diecezji Ełckiej zostanie poświęcony i oddany do użytku 31 sierpnia tego roku.

(Z Listu pasterskiego ks. bp Jerzego Mazura, biskupa ełckiego z okazji 70. rocznicy śmierci bł. Marianny Biernackiej)

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Błogosławiona Marianna Biernacka z domu Czokało urodziła się w 1888 roku w Lipsku nad Biebrzą. Mając dwadzieścia lat poślubiła Ludwika Biernackiego. Mieli oni sześcioro dzieci, z których czworo zmarło tuż po urodzeniu. Źródłem utrzymania rodziny Biernackich było gospodarstwo rolne. Po śmierci męża Ludwika w 1929 roku, Marianna zamieszkała razem z synem Stanisławem. Dziesięć lat później syn Stanisław ożenił się z Anną Szymczyk. Odtąd Marianna wiodła życie u boku syna i synowej. Wpatrując się w jej zwyczajne życie zauważamy, że było ono przepojone wiarą, miłością, modlitwą, pracą i cierpieniem. Każdy dzień zaczynała modlitwą i wspólnym śpiewem Godzinek.

Codzienność wypełniona była niełatwą pracą: latem w polu, a zimą przy przędzeniu lnu i konopi oraz tkaniu na krosnach. Odmawianie modlitwy różańcowej i nabożne śpiewanie pieśni pozwoliły godnie znosić ból sieroctwa, ciężką pracę i codzienną biedę.

Życie Marianny Biernackiej było naznaczone wielkim cierpieniem od samego początku. Najpierw jeszcze w niemowlęctwie śmierć matki, a kilka lat później utrata ojca. To pogrążyło rodzinę w biedzie i wyrzeczeniach. W małżeństwie śmierć czworga małych dzieci i w końcu utrata dorosłego syna. Wymagało to od niej wielkiego heroizmu i mocnej wiary. Po śmierci męża dołączyła do grona wdów, których pochwałę głosi Pismo Święte. Nie załamała się, nie wpadała w depresję, ale mężnie znosiła cierpienie, zawierzając siebie Bogu.

Największe cierpienie zadane rodzinie Biernackich miało miejsce na przełomie czerwca i lipca 1943 roku, kiedy doszło do masowych aresztowań mieszkańców Lipska i okolic. Aresztowania były odwetem hitlerowców za zabicie niemieckiego policjanta przez partyzantów. Na liście osób, które miały być aresztowane, znalazł się również syn Marianny i jego żona Anna. Aresztowanie Biernackich nastąpiło rankiem 1 lipca.

Gdy bł. Marianna usłyszała rozkaz niemieckiego żołnierza, aby ubrała się i wyszła z domu. Wtedy padła mu do stóp i błagała go, aby oszczędził jej brzemienną synową: „Panie, a gdzież ona pójdzie. Zostawcie ją, ja pójdę sama za nią”.

Niemiecki żołnierz zgodził się. Po dwutygodniowym pobycie w więzieniu w Grodnie, Mariannę, jej syna i innych aresztowanych wywieziono do fortów w pobliskiej miejscowości Naumowicze i tam 13 lipca 1943 roku zostali rozstrzelani. Jej decyzja oddania życia za synową stanowiła dopełnienie całego życia. Mogła pozostać bierna i pogodzić się z decyzjami oprawców, mogła ofiarować się za syna. Ona decyduje się na oddanie swojego życia za synową, która była w stanie błogosławionym.

To wielka mądrość teściowej i babci. Ale to też wielka mądrość świętej matki, która nie opuszcza swojego piątego dziecka w chwilach najtrudniejszych i jest z synem do końca. Swoim heroicznym czynem Marianna uratowała synową i oczekujące na urodzenie dziecko.

13 czerwca 1999 roku bł. Jan Paweł II ogłosił Mariannę Biernacką błogosławioną wraz z innymi męczennikami II wojny światowej.

Ojciec Święty, w homilii wygłoszonej podczas uroczystości beatyfikacyjnej w Warszawie, mówił: „Świętujemy zwycięstwo tych, którzy w naszym stuleciu oddali życie dla Chrystusa, oddali życie doczesne, aby posiąść je na wieki w Jego chwale. Słusznie zatem prosimy, abyśmy za ich przykładem wiernie podążali za Chrystusem”.

Beatyfikacja przyniosła wzrost zainteresowania jej życiem nie tylko w diecezji ełckiej, ale także w całej Polsce i poza jej granicami. Coraz więcej kobiet, zwłaszcza wdów, teściowych i synowych, zwraca się do niej, jako do swej patronki i orędowniczki.

(Z Listu pasterskiego ks. bp Jerzego Mazura, biskupa ełckiego z okazji 70. rocznicy śmierci bł. Marianny Biernackiej)

Parafia Matki Bożej Anielskiej w Lipsku

©2018 Parafia Matki Bożej Anielskiej w Lipsku

Search